Kobieca płodność pod kontrolą – sprawdź ją badaniem AMH!

Kobieca płodność pod kontrolą – sprawdź ją badaniem AMH!

Tempo życia i droga kariery zawodowej decydują coraz częściej o aspektach naszego prywatnego życia. Na pierwszym miejscu stawiamy awans, rozwój, zdobywanie kwalifikacji i wyższej pozycji w hierarchii firmy. Czas wpływa korzystnie dając nam wiele możliwości, jest jednak i druga strona tego medalu – fizycznie jesteśmy coraz starsi i nasze organizmy nie są na to obojętne.

Planowanie ciąży to rzecz, która pojawia się w życiu większości świadomych kobiet. Moment ten z obserwacji ostatnich 20 lat przesuwa się na coraz późniejsze etapy życia i niestety, w sporej ilości przypadków na tzw „ostatni dzwonek”. Rezerwa jajnikowa jaką dysponują kobiety redukuje się stopniowo już od 20. roku życia, tym samym pełna dyspozycja do zajścia w ciążę maleje w zasadzie już od wejścia w dorosłość. Jak sprawdzić ile czasu potencjalnie nam zostało?

Diagnostyka medyczna dysponuje różnymi środkami badania płodności, w tym również szybkimi do wykonania i analizy, a bardzo miarodajnymi wskaźnikami z krwi pacjentki. Pierwszą linią jest sprawdzenie poziomu hormonu AMH, hormonu antymullerowskiego, który uznawany jest za złoty standard w ocenie płodności. Informuje on wprost jaka liczba komórek jajowych jest jeszcze aktywna, tym samym w sposób przybliżony można określić ile czasu pozostaje kobiecie na zajście w ciążę i kiedy może spodziewać się ona nadejścia okresu menopauzalnego. Badania pokazują, że od momentu dojrzewania do 35. roku życia rezerwa jajnikowa spada aż 10-krotnie z 50 do 5%. Stan kiedy AMH jest wyższe niż przewidywana norma wskazywać może na zaburzenia w postaci zespołu policystycznych janików czy guzie jajnika. Zbyt niskie AMH może być uwarunkowane genetycznie i niekoniecznie musi oznaczać brak szans na zajście w ciążę. Często liczba aktywnych komórek jajowych spada w wyniku leczenia antynowotworowego, o czym pacjentki są informowane przez prowadzących je onkologów. Niskie AMH to także wynik chorób autoimmunologicznych, a nawet przebytych już stanów zapalnych.

Badanie nie wymaga specjalnego przygotowania. Może być wykonane nawet jeśli pacjentka nie jest na czczo, nie jest też uzależnione od momentu cyklu. Opiera się na jednorazowym pobraniu krwi, która w ciągu tego samego dnia poddawana jest analizie. Stosowana w tym samym okresie terapia hormonalna nie wyklucza poprawności wyniku – wpływa w niewielkim stopniu, na granicy wahania.

 

Autor: mgr inż. Joanna Iwańska